Śliczna blondynka z zielonymi oczami powitała nas w swoim barwnym, warszawskim mieszkaniu. Nie miała na sobie fraka, lecz wygodne, codzienne ubranie zabieganej mamy. Kaja Środka, kostiumografka i projektantka, a także właścicielka marki The Frock, wie, jak połączyć macierzyństwo z pasją i pracą zawodową. I zawsze znajduje czas na dalekie wyjazdy, choć teraz podróżują we troje – z Patrykiem, dziennikarzem, i ich rocznym synkiem Teodorem. Podczas podroży spędzają razem czas, odpoczywają, a Kaja gromadzi inspiracje i tkaniny na nowe projekty. Może wkrótce powstanie kolekcja dla dzieci?

kajaedit-2 copy

Przeczytajcie co nam Kaja opowiedziała o byciu mamą i zobaczcie jakie produkty wybrała wspólnie z Teodorem z Mamissima.

kaja-1-8

 

Kiedy dowiedziałam się, że będę mamą… 

O tym, że będę mamą dowiedziałam się w najwspanialszych „okolicznościach przyrody”, w moim ukochanym miejscu, na wyspie Mykonos. Od dzieciństwa spędzam tam letnie wakacje, to najbardziej romantyczna i barwna sceneria, by potwierdzić tak cudowną wiadomość.

kaja-54

Najfajniejsza rzecz w byciu mamą…

…uczestniczenie w życiu małego człowieczka, który codziennie się zmienia, rozwija, to, że można być stałym obserwatorem i uczestnikiem tych wielkich zdarzeń przeżywanych każdego dnia. Niesamowite też jest odnajdowanie naszych wspólnych cech, jak np. głośne westchnięcie, kiedy któremuś z nas skończy się herbata lub podobny śmiech.

kaja-48

Najtrudniejsza rzecz w byciu mamą… 

…to połączyć bycie samemu dzieckiem z potrzebami naszego malucha. Dzieckiem. To brzmi może dziwnie, ale myślę, że każdy z nas na zawsze pozostaje trochę nieodpowiedzialnym dzieciakiem, a tu trzeba znaleźć w sobie duże pokłady cierpliwości i odpowiedzialności, stać się nagle trochę poważniejszą osobą z dnia na dzień. Ale to zmiany tylko na dobre.

Moje pierwsze wspomnienie z dzieciństwa….

…balony w wesołym miasteczku . Dziadek kupował mi je na potęgę mimo zakazów „anty-rozpuszczaniowych” mojej mamy.

Moja ulubiona zabawka z dzieciństwa….

Było ich kilka: błękitna słonica przytulanka w falowanej różowej spódniczce na szelkach, która pomagała mi zasnąć (lekko wyblakłą teraz przejął ją Teo), „Baranek”, czyli lalka bobas kupiona na Węgrzech w trakcie pobytu z moją mamą, która kręciła tam film (bobas był prawie mojej wielkości, wiec budziliśmy duże kontrowersje wśród starszych pań zwracających uwagę „jak małe dziecko może na barana nosić bobasa – stąd imię Baranek), mały pluszowy Fragles, który w kąpieli zmieniał kolor (jego również mam do tej pory), gadająca włochata żaba i gra „kot i myszy”. Właściwie wszystkie te zabawki zatrzymałam i w swoim czasie przejmie je mój synek.

Najlepszy rodzinny czas to….

…. najfajniejsze chwile, cokolwiek robimy wspólnie.

kaja-1-7

Kiedy byłam mała chciałam zostać…

…krasnoludkiem…Tak mają dzieci wychowywane na planie „Kingsajzu”.

 Nie zdziwiłabym się, gdyby w przyszłości moje dziecko zostało…

… podróżującym w przestrzeni kosmicznej astronautą-architektem planującym zabudowę Marsa, z pasją do dJ’owania i gotowania lewitujących dań, noszącego oczywiście fraki… Postaram się rozwinąć w nim wiele ciekawych umiejętności, tak by mógł odnaleźć swoją prawdziwą pasję i być w przyszłości szczęśliwym człowiekiem zajmującym się tym, co lubi robić, tak jak jego rodzice.

kaja-84

W najbliższym czasie chcielibyśmy….

spędzić wspólnie całą rodziną Wielkanoc w śnieżnych Alpach, pod warunkiem że tam też kicają zające Wielkanocne.

W mamissimie wybrałam….

rzeczy, o których myślę, że bardzo spodobają się Teo w kontekście wizualnym, i które będą rozwijać jego zmysły. Staramy się wybierać przedmioty łączące praktyczność z ciekawym, nieoczywistym designem. Nie ukrywam, że wspomnienia z mojego dzieciństwa też miały na to duży wpływ.

Nasz wybór rozpoczął się od kąpielowych zabawek urozmaicających ulubiony czas wieczornych kąpieli.

kaja-73 kaja-76 kaja-79

Piękny graficznie, komiksowy talerzyk przyda się, kiedy idąc tropem metody BLW, damy Teosiowi wybierać swoje ulubione smaki.

kaja-64

Zastawie towarzyszy cudny śliniaczek w indiańskie pióra.

kaja-1-5

Na naszej liście znalazła się również pozytywka ze sfilcowanym wilkiem, w którego brzuchu kręci się w rytm melodii z musicalu „Hair” szalony Czerwony Kapturek.

kaja-13

Z kolei designerski drewniany eco -rowerek będzie rósł razem z naszym synem i wpisze się idealnie w sposób spędzania czasu na Helu z tatą, który to z kolei podróżuje na drewnianym longboardzie…

kaja-43 kaja-42 kaja-45

Huśtawka ze względu na to, że jest bezpiecznie obudowana i przypomina mi moją własną, ulubioną, z dzieciństwa.

kaja-1 kaja-2-3

Jest też termo-butla, która jest najbardziej przydatnym gadżetem w trakcie wszelkich wyjść.

Zdjęcia dla projektu we love mamissima przygotowała Ewa Przedpełska / fafel.eu we współpracy z ladnebebe.pl