Wybierając  prezenty dla Czterolatka warto podkreślić, że w tym okresie rozwoju sprawność fizyczna i rozwój intelektualny nabiera konkretnego tempa. Czterolatki uwielbiają ruch i gotowe są na wszelkie eksperymenty i  szaleństwa  oraz coraz bardziej są skupione / skoncentrowane na pracach manualnych. To co także  interesuje milusiństkich w tym wieku  to wszelkie opowieści, czytadła, słuchowiska, nawet do tego stopnia, że potrafią godzinami słuchać jednej ulubionej historii.

 

 

Mając to wszystko na uwadze podeszliśmy do temu niezwykle profesjonalnie, nie zapominając jednocześnie, że PREZENT na DZIEŃ DZIECKA ma także sprawić radość, wybuch pisków i  innych pozytywnych emocji:) – i chyba się udało !?:)

Sprawdźcie wybory mamy  Agaty @simplycityofstyleblog, która mieszka w Hiszpanii , kocha Polskę i w swoich wyborach uwzględniła zamiłowanie do minimalizmu, zdrowego stylu życia oraz edukacji alternatywnej 🙂 – jej 4 – letnia córka SARA była zachwycona!

 

 

Przeczytajcie piękną rozmowę o planach na Dzień Dziecka Agaty i Sary , rodzicielstwie oraz sprawdźcie co wybrała na prezent Mama dla swojej, czteroletniej córeczki:)

Największą radość z moim dzieckiem/ dziećmi sprawia mi….?

Uwielbiam jak Sara „czyta“ mi książki, mimo że jeszcze nie potrafi czytać. Moja córcia jest bardzo pomysłowa i jak się okazuje, ma niesamowitą pamięć. Potrafi dokładnie opowiedzieć o czym jest każda książka, choć mamy ich ponad 100! Czasem nawet cytuje konkretne zdania, nawet po drugiej czy trzeciej lekturze. Często „czytając“ mi moje książki dodaje parę groszy od siebie, co czyni to czytanie słodkim i komicznym jednocześnie.

 

 

Jak będziecie w tym roku świętować Dzień DzieckaJ? Co sprawia, że ten dzień jest wyjątkowy?
Spędzimy je w rodzinnym gronie. Często planujemy jednodniowe wyjazdy po Katalonii, więc najprawdopodobniej wybierzemy się, jak co niedzielę, na brunch, a potem ruszymy w drogę. Czas spędzony na świeżym powietrzu to najlepszy sposób na odstresowanie i dotlenienie. Wszyscy z tego korzystamy.

 

 

Wtedy kiedy robię………….???? wiem, że totalnie rozpieszczam swoje dziecko. Ale od czasu do czasu można sobie na to pozwolić

Sara pała wielką miłością do pluszaków i zawsze sobie upatrzy jakiegoś nowego przyjaciela do przygarnięcia. Wiem, że ma tych pluszaków już mnóstwo, ale mimo wszystko jest mi ciężko powiedzieć jej „nie“. 😊

Najwspanialszy rodzinny czas to ….

Podróże. Uwielbiamy podróżować i zawsze zabieramy nasze pociechy ze sobą. Dzieci chłoną wszystko dookoła, cieszą się każdą chwilą, każdym nowym doznaniem i sprawiają, że nasze podróże są dużo bardziej intensywne i radosne. Zawsze podziwiam, jak dobrze Sara się czuje w każdym miejscu i jak bardzo jest dzięki temu otwarta na różnorodność kulturalna i gastronomiczną. Gdziekolwiek byśmy nie pojechali i co by się nie działo, zawsze tworzymy niepowtarzalne wspomnienia dla całej naszej rodziny.

 

 

Ulubiona zabawa Twojego dziecka / dzieci to ………

Zdecydowanie zabawa w imitowanie dorosłych, w każdej postaci. A do tego celu nada się po prostu wszystko, Sara potrafi nadać życie nawet guzikom! Najczęściej jednak wybiera zabawę w lekarza. Kilka pluszaków, walizka doktora, parę sznurków (bandaże) i można leczyć. Od ponad roku bawi się tak CODZIENNIE…

 

 

Wybierając prezent na Dzień Dziecka najważniejsze jest dla mnie …………..

Uszanowanie preferencji Sary. U nas w domu można znaleźć przede wszystkim klasyki, takie jak mini kuchnia, kolejka drewniana, wózek, domek dla lalek, klocki, konik bujany, hulajnoga i oczywiście pełno książek. Resztę dobieram po prostu obserwując moje dziecko. Czym się najwięcej bawi, jakie lubi kolory, co ją na danym etapie interesuje. Staram się też wybierać zabawki wielofunkcyjne, których mogłaby używać na kilka sposobów. Bardzo ważne też dla mnie jest bezpieczeństwo, zarówno dzieci, jak i środowiska, wiec zazwyczaj stawiam na zabawki drewniane i jeśli jest taka opcja wybieram eko- zabawki.

 

 

W dniu Dziecka przymykam oko na…..

..Cukier 😊 Bardzo lubię zdrowe jedzenie i takie też posiłki staram się przygotowywać mojej rodzinie. U nas w domu akurat nie używamy cukru (chyba że do zabawy) więc nie kupuję Sarze słodyczy, a raczej podaje owoce, domowe koktajle, chlebek bananowy lub inne alternatywne „słodkości”. Ale… raz na jakiś czas zezwalam na odstępstwa od zasad i takim dniem jest na przykład dzień dziecka.

 

DLA Sary Na Dzień Dziecka wybrałam w Mamissimie … ?

 

 

  • Janod, kuchnia drewniana z dźwiękiem oraz 7 akcesoriami – must have każdego dziecka!
    Imitowanie dorosłych to niesamowicie ważny element rozwoju dzieci. Pozwala dzieciom przymierzyć się do dorosłych ról i przyswoić przeżywane sytuacje w ciągu dnia. Jest bardzo przydatna już dla młodszych dzieci, gdyż zabawa w kuchni ewoluuje razem z dzieckiem. Gorąco polecam, gdyż jest to inwestycja na wiele lat. Kuchnia Janod posiada wszystkie elementy, jakich używamy my, dorośli, gotując, a przy tym nie zajmuje wiele miejsca. Idealna dla małych rączek. U nas chlebek bananowy już się piecze. To nic, że z serem, wcześniej wypłukanym w zlewie.

Drewniana, kuchnia francuskiej marki Janod, będzie idealnym prezentem dla małego szefa kuchni. W skład zestawu wchodzi urocza turkusowo-żółta kuchnia z okrągłym, metalowym zlewem, dwoma „elektrycznymi” palnikami, piekarnikiem, dolną szafką, górną półką i mikrofalą oraz żółtym wieszakiem z 3 haczykami i zegarem na tylnej ścianie, ozdobionej motywem kolorowej girlandy z trójkątów. Do kuchni dołączone są też akcesoria: metalowa patelnia, metalowy durszlak, metalowa szpatułka, żółta łapka do „gorących” naczyń i 3 kartoniki-produkty spożywcze. Kuchnia wyposażona jest w dwa pokrętła, sygnał dźwiękowy oraz podświetlenie typowe dla „rozgrzanych” palników (baterie nie są załączone).

 

  • Big box, ERZI, akcesoria do kuchni – Bo czym byłaby kuchnia bez żadnej zawartości? Sara bardzo lubi stwarzać bardzo nietypowe kombinacje i zestawy od Erzi nadają się do tego idealnie. Świetnej jakości drewniane produkty ucieszą każdego małego kucharza.

Niezwykłe, drewniane akcesoria ERZI będą dopełnieniem każdej zabawy „w kuchnię” i nie tylko.  Zachwycają precyzją i jakością wykonania.

 

 

  • Wozek Indigo Jamm– To kolejny ważny element dziecięcej zabawy (również dla chłopców). U nas w domu, zabawa w opiekę nad innymi to 70% wszystkich zabaw. Więc wózek musi być 😊 Bardzo nam się spodobał ten od Indigo Jamm. Piękne kolory, solidne wykonanie i bardzo szybki montaż. Idealny dla mniejszych lalek i pluszaków (bądź jak w przypadku Sary: jedzenia na piknik).

Piękny wózek dla lalek marki Indigo Jamm. Wykonany z wysokiej jakości drewna. Wózek dla lalek ma ogumowane koła, tak więc bezpiecznie można nim jeździć zarówno bo dywanie jak i po twardej powierzchni w domu. Idealny dla lalek o wielkości do 25 cm.

 

 

  • Gitara, Little Dutch– Cudowne dopełnienie naszego kosza instrumentów, w którym akurat brakowało gitary. Teraz przedstawienia Sary będą jeszcze bardziej widowiskowe 😊 Gitara Little Dutch jest bardzo dobrej jakości, więc myślę, że spokojnie przetrwa eksperymenty muzyczne małych raczek. U nas już były testowane różne sposoby wydobywania dźwięku…

 

 

Klasyczna gitara holenderskiej firmy Little Dutch. Wykonany z wysokiej jakości drewna, będzie niezwykle pomocny w pierwszych kontaktach z instrumentami muzycznymi jak i tworzeniu swojej własnej melodii.

 

 

  • Scootandride highwaykick Jesteśmy wielkimi fanami różnego rodzaju aktywności na świeżym powietrzu, zwłaszcza tych, które pozwalają zaspokoić dziecięcą potrzebę ruchu, a jednocześnie ćwiczą koordynację i równowagę. Hulajnoga jest świetnym rozwiązaniem. I na dodatek, w kultowym dla Sary kolorze różowym! Hulajnoga od razu poszła w ruch i jest używana codziennie. Jest dość łatwa w obsłudze, więc nauka hamowania i skręcania poszła jej bardzo szybko. Dzięki niej Sara dużo chętniej przemieszcza się sama, a jak się zmęczy, to przysiada sobie na siedzonku hulajnogi.

 

Innowacyjna hulajnoga z siedziskiem austriackiej marki SCOOT&RIDE. To idealne rozwiązanie dla aktywnych dzieci, w dodatku „rośnie” razem w nimi. Wysokość siedziska można regulować, a jego najniższa pozycja dostosowana jest do wzrostu stawiających pierwsze kroki maluszków i znajduje się na wysokości 22,5 cm.

 

 

Bez używania narzędzi, za pomocą jednego guzika można w kilka sekund zamienić pojazd w hulajnogę na 3 kołach – obrócone siedzisko staje się jej przednią ramą. Wystarczy jeszcze przenieść kierownicę (montowana na klik) i gotowe! Teraz także starszak może rozpocząć swoją scaterską przygodę. Hulajnoga jest doskonale zbalansowana i stabilna, komfortowa i na dodatek wyjątkowo bezpieczna. Wyposażona została w opatentowany, rewolucyjny system safety-pad – tj. specjalną szeroką podkładkę, umieszczoną w dole przedniej części, która zapobiega m. in. przewróceniu się na nierównym terenie czy utknięciu kół. Jej pozycję w razie potrzeby również można regulować.

 

 

  • Drewniane klocki magnetyczne „Koliber“, TEGU– Od razu wiedziałam, że to będzie strzał w dziesiątkę. Pięknie wykonane, drewniane klocki magnetyczne są naprawdę wielofunkcyjne. Świetna stymulacja dla dziecięcej wyobraźni, można z nich zrobić naprawdę wiele zwierzątek. 2 dni temu był lisek, wczoraj był kotek leżący, dziś jest (rzekomo) kotek stojący (chociaż ja tam kotka nie widze 😉). Myślę, że też świetnie się sprawdzi w podróży.

 

 

Drewniane magnetyczne klocki amerykańskiej marki TEGU. Składanie zabawek ćwiczy motorykę i zręczność malca.Doskonale nadaje się na prezent.

Zestaw zawiera 6 klocków.
W pełni kompatybilne z innymi zestawami klocków TEGU.

 

 

  • Poduszka Flaming, Maki Mon Ami– Wybrałam tę poduszkę, ponieważ to zwierzątko, jest różowe i jest do przytulania. Wiedziałam, że to będzie miłość od pierwszego wejrzenia! I tak właśnie się stało. Flaming towarzyszy Sarze każdej nocy. Jest tak mięciutki i delikatny, że też chętnie bym go pożyczyła. 😊

Maki Mon Ami to kolekcja dla dzieci, stworzona przez jednego z najlepszych polskich projektantów – Dawida Wolińskiego.

Poduszka i przytulanka w jednym. Niezwykle miękka i delikatna, uwielbia być przytulana i przytulać, kiedy trzeba. Towarzyszy przy zabawie, przy pocieszaniu i przy zasypianiu.
Używana do szycia luksusowych pościeli, tkanina ta wyróżnia się idealną gładkością, miękkością i tym, że jest zawsze delikatnie chłodna w dotyku. Poduszka do przytulania stanowi piękną dekorację łóżeczka, szybko staje się też ulubionym towarzyszem dziecka.

Użyta tkanina i barwniki posiadają certyfikaty OEKOTEX 100 klasa I i są bezpieczne dla dzieci.

 

 

  • Spinki i przypinki Meri Meri– Nie wiem jak u Was, ale u nas w domu akcesoria Sary żyją swoim własnym życiem, nigdy ich nie można znaleźć! Dlatego spinek i przypinek nigdy za wiele. Te od Meri Meri są urocze. Sarze aż zabłysnęły oczka na ich widok. De facto, tak jej się spodobały, że chciała z nimi spać. Kiedy odmówiłam (mogłaby się pokłuć w czasie snu) spytała, czy może wziąć do spania bluzkę, do której są przypięte….

 

 

Książka „Oto jest Nowy Jork“ wyd. Dwie Siostry – Książka to zawsze dobry pomysł. My bardzo lubimy te, które uczą nas czegoś nowego i prawdziwego, a że bardzo lubimy podróżować, wybór padł na Nowy Jork. Mamy już z tej serii Paryż i Londyn, więc świetnie pasuje do naszej kolekcji. Mimo, że jest w niej wiele detali, jest napisana dość łatwym językiem. Niektóre ciekawostki (np. wydarzenia historyczne) na tę chwilę pomijamy, a inne są doskonałym pretekstem do rozmowy na nowe tematy i do nauki czegoś nowego dla nas obu. Bardzo pouczająca pozycja, polecam.

 

Sprawdźcie też i inne propozycje Agaty  na prezenty na Dzień Dziecka u niej na BLOGU