Beata Sadowska to czysta energia. Jeśli akurat nie jest w podróży – a te uwielbia – to i tak jest w biegu, czy to do radia (na szpilkach), czy to do parku (w sportowych butach). Wydaje się, że na wszystko ma czas: na śledzenie eko-nowinek, na domowe gotowanie z przyjaciółmi i na odwiedzanie targów mody czy wzornictwa. Wśród jej pasji jest jeszcze bieganie, no i oczywiście maratony. Ale najważniejsza jej życiowa przygoda to bycie mamą Tytusa.
Tak o rodzicielstwie w ramach cyklu we love mamissima opowiada nam Beata:
Kiedy dowiedziałam się, że będę mamą…
Pomyślałam: „Dzień dobry, kochanie. Zaczynamy nowy dzień, razem”.
Najfajniejsza rzecz w byciu mamą to…
Uczenie się każdego dnia. Patrzenie na świat oczami dziecka. Powrót do czasów, kiedy wszystko było zdecydowanie mniej skomplikowane.
Najtrudniejsza rzecz w byciu mamą to…
Pokora. Nieprzegapianie. Zachowanie uważności.
Moje pierwsze wspomnienie z dzieciństwa….
Nie pamiętam, które było pierwsze, ale pamiętam zapach pomarańczy, które były tylko na Święta. Łażenie po drzewach, grę w gumę i w zbijaka. Rogaliki z różą i najlepszy omlet na śniadanie autorstwa mojego taty.
Moja ulubiona zabawka z dzieciństwa….
Miś. Teraz odziedziczył go mój synek.
Najlepszy rodzinny czas to….
Po prostu wspólny czas.
Kiedy byłam mała, chciałam zostać…
Kwiaciarką. Nauczycielką. Policjantką kierującą ruchem na skrzyżowaniu. Sprzedawczynią. Jeszcze kilka pomysłów miałam…
Nie zdziwiłabym się, gdyby w przyszłości moje dziecko zostało…
Nie mam takich projekcji. Tysiek wybierze własną drogę.
W najbliższym czasie chcielibyśmy….
Skakać po kałużach. Bezkarnie.
W mamissimie wybrałam….
1. śpiworek do wózka Lodger – praktyczny, polarowy śpiworek do wózka. Zaliczymy w nim wszystkie chłodne dni! Spędzamy mnóstwo czasu na powietrzu, a Tysiek uwielbia drzemki pod chmurką.
2. ręcznik z kapturem Dwell Studio Galaxy – po pierwsze jest ładny, po drugie – super praktyczny. Zawijam nim Tyśka jak naleśnik, naleśnik z kapturem oczywiście!
3. wełniany koc Lorena Canals – prezent dla całej rodziny, już go podkradamy synkowi!
4. magnetyczny domek Muminki – Chyba wszystkie dzieci kochają magnesy. Tytus też. dzięki temu domkowi nie musimy zabierać w podróż całej lodówki…
4. rowerek Wishbone Bike – wypatrzyłam go już dawno. Eko-rowerek, który rośnie razem z dzieckiem. Piękny design i świetna zabawa dla malucha.
5. trampolina Worlds Apart – już nie mogę się doczekać, kiedy nasz synek wskoczy na trampolinę. Ma tyle energii, że spokojnie może ją zużyć na skoki.
7. skrzynka z narzędziami – to dopiero radocha: śrubokręt, obcęgi, wiertarka! Można skręcić, wiercić, łapać mamę za spodnie. Złota rączka zachwycona!
8. pianinko czerwone Janod Confetti – wzrusza mnie jak Tysiek lubi muzykę. Jak przystaje i słucha. No, to teraz nam pogra!
9. łóżeczko turystyczne Little Life – ciągle gdzieś podróżujemy, a nie ma to jak wyspać się we własnym łóżku. Teraz Tytus będzie takie miał. Globtroterskie!
Od 2 lutego do 9 lutego wszystkie produkty wybrane przez Beatę Sadowską możecie kupić taniej w mamissima.pl
I¦ve recently started a web site, the information you offer on this site has helped me tremendously. Thank you for all of your time & work.
male ed
I like this website very much, Its a very nice situation to read and incur info .